O pewnym kalendarzu z fraszkami w tle
Sporo dobrego się dzieje ostatnio w kontekście inicjatyw związanych z osobą Jana Sztaudyngera. Wystarczy wymienić choćby powstanie w Zakopanem Stowarzyszenia Fraszka, wydanie przez Wydawnictwo Literackie „Różowych Piórek”, a także plany dodruku „Piórek prawie wszystkich” oraz „Puchu ostu”.
Na koniec roku warto odnotować jeszcze jedną interesującą publikację – chodzi mianowicie o Kalendarz na 2014 rok z fraszkami Jana Sztaudyngera wydany kilka dni temu nakładem Grupy Wydawniczej Foksal.








Temat ten chodził mi po głowie od wielu tygodni: czy katastrofista może parać się satyrą? Kiedy przeglądam twórczość Józefa Czechowicza, zauważam, że podobne pytanie zadawało sobie wielu jego dawnych recenzentów.